Pisalem juz z rok temu i potem , jak sciagniecie poczty e-mail przez
przegladarke moze skasowac dysk twardy.
Na przklad w Netscape to moze dzialac nastepujaco.
Wystarczy ze w Preferences, Helpers zostanie zmieniona obsluga
plikow exe z Ask User na nic i po prostu sciagniety plik , nawet jako
zalacznik zostanie wykonany, jak kazdy inny program.
Inna mozliwosc to uzycie pliku cookies.txt jako batcha i zapisanie przez
cookies , np. w java skrypcie na sciaganej stronie www zawartosci tego
batcha lub skryptu. Cookies jest uzywany to przechowywania informacji o
logowaniu, ale moze zawierac pelny kod programu, zapisany przez strone
www (nawet mam taki skrypt w java skrypcie).
Ale to sa te najbardziej jawne drogi, a poza tym sa po prostu zalaczniki
do poczty, kore robia co zechca, moga sie w tle laczyc z internetem,
sciagac i wysylac pliki na nasz dysk itp. itd.
Tak wiec wirus, czy nie wirus , wszystko przez www jest mozliwe.
jack
Zawalu mozna dostac. Pol minuty temu wysluchalem
w "Trojce" rozmowy z jakims faciem z polskiej
odnogi Microsoftu. W koncu red. Strzyczkowski
zapytal o tego wirusa "Win A Holiday", wyraznie
zaznaczajac ze mowi sie o tym, ze to wlasnie M$
jest autorem ostrzezenia. Facet z Malego-Miekkiego
powiedzial, ze on nie otrzymal takiego e-maila,
nie otworzyl go i nie wie, ale radzi uwazac
na rzeczy, ktorych nie jestesmy pewni.
Ani slowem nie zdementowal pogloski, ze to
Microsoft ostrzega przed wirusem.
Red. prowadzacy zakonczyl konkluzja: tak
wiec radzimy uwazac na ten e-mail.
A dzis jak raz wypada rocznica nadania
slynnego sluchowiska Orsona Wellesa o
najezdzie Marsjan. Tyle lat minelo,
a ludzie nic sie nie zmienili.
Pozdrawiam,
Pawel.